fbpx
  • Sie 13

    Doraźna pomoc dla Waszego mózgu

    doc. lek. med. Pavel Stejskal, CSc

    Substancja fin Fosfosercaps poprawia pamięć, usprawnia wydajność pracy mózgu. Jest doskonały dla biznesmenów, studentów, seniorów. Seryna fosfatydowa zawarta w Fosfosercapsie jest elementem funkcyjnym ścian komórkowych, odgrywa priorytetową rolę głównie w komórkach centralnego układu nerwowego, gdzie jest nośnikiem wielu czynności nerwowych. Potęguje i odnawia komórki nerwowe, wytwarza i uwalnia nośniki nerwowe itp.

    W ostatnim okresie duża ilość prac badawczych wskazuje znaczenie seryny fosfatydowej dla fundamentalnych funkcji mózgu – pamięci i umiejętności uczenia się. Zaobserwowano, że związany z wiekiem spadek funkcji mentalnych (pamięć, zdolność uczenia się, żwawość) związany jest ze spadkiem ilości seryny fosfatydowej w mózgu. Z tego powodu „naiwnie” uważano, że uzupełnienie niedoboru seryny fosfatydowej za pomocą suplementów diety może pomóc przywrócić lepszy stan funkcjonowania mentalnego, zwłaszcza u osób starszych. Jednakże te podważane teorie przyniosły pozytywne wyniki, stosowanie seryny fosfatydowej dało zaskakujące efekty. Stwierdzono, że doustnie podawana seryna fosfatydowa jest doskonale przyswajana. Już pół godziny po podaniu zwiększa się jej poziom w surowicy krwi. Seryna fosfatydowa jest najszybciej wykorzystywana w wątrobie, a następnie w mózgu. Naukowcy stwierdzili również, że u chorych poprawiły się funkcje mentalne nawet cztery tygodnie po zaniechaniu stosowania seryny fosfatydowej, oraz, że ogólne zdolności organizmu wróciły do poziomu sprzed kilkunastu lat. Tak więc funkcjonowanie mózgu odmłodziło się o kilkanaście lat.

    Badaczowi o nazwisku Crook udało się udowodnić, że pod koniec 12 tygodniowego cyklu podawania seryny fosfatydowej u badanych osób zaopserwowano poprawę funkcjonowania w 5 sferach:

    1.      wymienienie imion członków rodziny

    2.    umieszczenie źle położonych rzeczy na właściwe miejsce

    3     przypomnienie sobie wydarzeń dnia poprzedniego

    4.    przypomnienia sobie szczegółów tygodnia minionego

    5.     utrzymanie koncentracji mentalnej

    Do podobnych stwierdzeń doszło kilku innych specjalistów, którzy w mniejszym lub większym stopniu uzupełnili lub potwierdzili wyżej cytowane wyniki. Po podaniu seryny fosfatydowej obserwowanym osobom, stwierdzono, że nastąpiła poprawa ich stanu pamięci krótkotrwałej, koncentracji, uwagi, zachowania. Odnotowano również poprawę ich całkowitego stylu życia, złagodzenie apatii i stanów bierności. Co więcej wykazano, że seryna fosfatydowa była bardzo dobrze tolerowana i nie wykazywała skutków ubocznych. Obok dobroczynnego wpływu na funkcje pamięciowe udowodniono, że podawanie seryny fosfatydowej roślinnego pochodzenia wpływa korzystnie na nastrój, tzw. „zimowy blues”, tj. nastroje depresyjne występujące z początkiem zimy (zjawisko częste u osób starszych), były po zastosowaniu seryny fosfatydowej całkowicie zablokowane.

    Obecnie fin Fosfosercaps jest uznawany za bezpieczny i skuteczny preparat poprawiający powstające z wiekiem pogorszenie pamięci i innych funkcji neurologicznych, które dotykają praktycznie wszystkie osoby w wieku starszym. Zaburzenia te powodują spadek zdolności do wykonywania codziennych zadań mentalnych i psychicznych.

     

    Uzupełnienie diety preparatem fin Fosfosercaps daje poprawę pamięci, pamięci wizualnej i złagodzenie nastrojów depresyjnych. U osób zdrowych i osób starszych poprawia pamięć, zdolność uczenia i poznawania, reagowania na zmiany w swoim otoczeniu.

    Choroba Alzheimera a Fosfosercaps

    W roku 1994 z zastosowaniem fin Fosfosercaps przeprowadzono badania kliniczne, które dotyczyły pacjentów z chorobą Alzheimera. Badania trwały 2 miesiące.

    Grupa 54 osób otrzymywała codziennie 3 kapsułki preparatu Fosfosercaps, druga grupa 40 pacjentów otrzymywała codziennie placebo.

    U grupy, która otrzymywała Fosfosercaps w 42% zaobserwowano poprawę codziennego funkcjonowania fizycznego i psychicznego, podczas gdy u grupy drugiej pojawiały się zaburzenia jak w ogólnym stadium choroby.

    Najbardziej widzialna różnica stwierdzona została u pacjentów w rozpoczynającej się fazie choroby. Takie wyniki są bardzo korzystne, ponieważ pozwalają stwierdzić, że istnieje możliwość spowolnienia rozwoju choroby.

  • Lip 6

    dr.n.med. Norbert Szaluś

    część III (ostatnia)

    Postulowany przeciwnowotworowy mechanizm działania Selenu

    Selen indukuje syntezę selenobiałek, wśród nich selenoenzymy, biorące udział w ochronie przed reaktywnymi formami tlenu (mn. wolne rodniki). Do kręgu tych białek należą – peroksyda­zy glutationowe, reduktazy tioreduksyny oraz najprawdopodob­niej białko P. Uprzednie enzymy biorą udział w usuwaniu wolnych rodników i innych reaktywnych form tlenu, które między innymi biorą udział w rozwoju chorób nowotworowych. Ostatnimi cza­sy sugeruje się, iż spożywane dawki Se, które działają prewen­cyjnie, powinny być wyższe niż dawki żywieniowe. Zwiększone dawki powodują syntezę selenobiatka 15 kDa, która zapobiega rozwo­jowi chorób nowotworowych. Białko to jest syntetyzowane, jest u człowieka w dużych ilościach w gruczole krokowym i wątro­bie. Występuje ono jednocześnie w nerkach, jądrach i mózgu. Kolej­ny mechanizm antynowotworowego działania selenu to synteza pośrednich i bezpośrednich produktów metabolizmu tego pier­wiastka, takich jak np.: selenobetaina, selenometyloselenocy­steina (SeMSeCys), 1,4-fenylobis(metyleno)selenocyjanian, oraz metylenoselenol (CH3SeH). Powyższe związki są silnymi inhibi­torami kancerogenezy. Wykazano również, że Se podawany in vitro do hodowli ludzkich fibroblastów w postaci selenomietioniny (SeMet), chroni DNA komórek przed bodźcami uszkadzającymi i indukował naprawę DNA.

    Kolejną ważną rolą Se jest „ochrona” genu P53. Gen P53 jest najlepiej poznanym genem supresorowym, niezbędnym w pro­cesach kontroli i regulacji cyklu podziału komórkowego, replika­cji DNA, różnicowania komórek oraz apoptozie. Bierze on udział co najmniej w regulacji 100 genów biorących udział w napra­wie DNA. Gen p53 w prawidłowych warunkach ma za zadanie hamować transformację nowotworową komórek i nazywany jest „strażnikiem integralności genomu”. Gdy DNA komórki ulegnie uszkodzeniu, białko p53 zatrzymuje cykl komórkowy, aby unie­możliwić powielenie uszkodzonego DNA i dać czas komórce na jego regenerację. Gdy uszkodzenie jest zbyt duże, aby mogło być naprawione, białko p53 kieruje komórkę na tor zaprogramowa­nej śmierci (apoptozy), co prowadzi do jej eliminacji (m.in. le­czenie chemiczne nowotworów opiera się na dużym uszkodzeniu DNA i następnej eliminacji komórek). Jeśli  jednak gen p53 sam ulegnie uszkodzeniu – możliwe jest dalsze oddziaływanie onkogenów, czego wynikiem jest powstanie nowotworowego klonu ko­mórkowego. Stwierdzono, że w około 70% przypadków choroby nowotworowej u ludzi ma miejsce uszkodzenie genu p53. I tak np. w rakach jajnika mutacje genu p53 Są bardzo często- średnio w ok. 60% przypadków. Natomiast komórki pozbawione p53 tracą zdolność naprawy DNA powodując w konsekwencji rozwój nowo­tworu. Występowanie Se w osoczu zwiększa aktywność p53 a tym sa­mym powoduje przyspieszenie procesów naprawczych i zmniej­szenie klonalnego rozrostu nowotworowego.

     

    Tym samym „widać” jak ważny  w codziennej diecie jest Selen.  

  • Cze 21

    dr. n. med. Norbert Szaluś

    Część II

    Od lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych rozpoczęto badania epidemiologiczne oceniające współzależność pomiędzy umie­ralnością na choroby nowotworowe a rozmieszczeniem Se w

    glebie lub plonach rolnych (jego ilością w spożywanej diecie) a umieralnością na choroby nowotworowe. Badania te były przede wszystkim prowadzone w Stanach Zjednoczonych ze względu na różnorodne stężenia Se w glebie. Clark i wsp. analizowali za­wartość selenu w uprawach rolnych, a następnie oceniali śmier­telność z powodu następujących nowotworów złośliwych: rak płuc, jelita grubego, przełyku, pęcherza moczowego, trzustki, sutka, jajników oraz szyjki macicy. Autorzy stwierdzili, że wyso­ka śmiertelność z powodu p0wyższych nowotworów złośliwych występuje na terenach 0 niskim stężeniu Se w płodach rolnych. Zależności te dotyczą również innych krajów. Schrauzer i wsp. obliczyli w 20 krajach ilość spożywanego przez ludność selenu i zaobserwowali podobnie jak poprzednicy, że umieralność z powodu raka płuca, jelita grubego, jajników i piersi jest ujemnie skorelo­wana z ilością Se spożywanego w diecie oraz stężeniem we krwi. W Japonii, gdzie średnie spożycie selenu wynosi około 500 µg dzień zachorowalność na raka jest 5 razy mniejsza w porówna­niu z innymi krajami, gdzie przyjmowana jest połowa tej dawki.

    Interesująco przedstawiają się wyniki badań nad stężeniem Se we krwi u osób aktualnie chorujących na choroby nowotworowe. Wielu autorów wykazało, że u chorych z wykazanym nowotworem złośliwym, stężenia Se we krwi pełnej oraz osoczu są znacznie niższe w porównaniu z osobami zdrowymi. W badaniu fińskim w grupie 40 kobiet z rakiem jajnika Sundstrom i wsp. wykazali, że stężenie Se w surowicy było znamiennie niższe w porównaniu ze zdrową populacją. Stężenia odpowiednio wyniosły: kobiety chorujące (73,4 ng/ml), kobiety zdrowe (96,3 ngl/ml). Porównywalne wnioski nasuwają się z pracy Zachary i wsp. Autorzy Ci stwierdzili, że stężenie Se u palących chorych na raka płuca w pełnej krwi oraz osoczu, były znacznie niższe w porównaniu z grupą kontrolną. W grupie chorej stężenia Se były następujące – pełna krew – 59,2 ng/ml i w osoczu – 42,5 ng/ml, w grupie kontrolnej odpowiednio – 76,5 ng/ml oraz 54,1 ng/ml. 

    W wielu innych badaniach naukowych udowodniono, iż stężenie Se u osób chorujących na nowotwory jest średnio obniżone od 5 do 35%. U dzieci w wieku 1-16 z rozpoznaną chorobą nowotworową, gdzie białaczki stanowiły 37,8%, potwierdzono również niższe stężenie selenu w osoczu w porównaniu z dziećmi zdrowymi. W Stanach Zjednoczonych w randomizowanej analizie (podwójna ślepa próba) przeprowadzonej w ramach The Nutritional Prevention of Cancer Trial przez dr Clark’a i wsp. miano oszacować czy suplementacja selenem powoduje zmniejszenie ryzyka zachorowania na nowotwory złośliwe. Należy dodać, że to było pierwsze badanie w podwójnej ślepej próbie. Do grupy włączono 1312 chorych nowotworowych (z wyłączeniem pacjentów chorujących na czerniaka złośliwego). Pacjentów podzielono na dwie grupy: pierwszą stanowili chorzy przyjmujący Se w dawce 200 µg/dzień, drugą pacjenci placebo. W końcowym punkcie badania stwierdzono 50% zmniejszenie umieralności w chorobach nowotworowych oraz 37% całkowite zmniejszenie zachorowalności na nowotwory, w tym 63% na raka prostaty, 58% na raka jelita grubego oraz 46% na raka płuc. Przeprowadzone w Polsce badania wykazały, że u nosicielek mutacji BRCA 1 występuje zwiększona podatność na mutageny mierzona testem bleomycynowym. Podatność tą można normalizować za pomocą niektórych preparatów selenu (Kowalska E. i wsp., dane nieopublikowane). Tak więc świadome wydaje się proponowanie nosicielkom mutacji BRCA1 suplementacji selenem (prof. J. Lubiński).

     

  • Cze 14

    dr. n. med. Norbert Szaluś

    Część I

    Selen (Se) jest jednym z głównych pierwiastków pod względem zdrowotnym u człowieka. Jego nazwa pochodzi od greckiego słowa – selena, co oznacza księżyc. Ma to od­zwierciedlenie w jego „naturze”, ponieważ posiada on swo­je blaski i cienie, podobnie jak księżyc. Od jego odkrycia mi­nęło ponad 200 lat. Początkowo uważany był za bierny dla organizmu, później przypisywano mu silne właściwości trujące, a obecnie uważany jest jako „eliksir życia„. Szczegól­nie istotnym wydaje się fakt łączący choroby nowotworowe z niedoborem selenu w organizmie. Głównym źródłem selenu w diecie są produkty zwierzęce i zbożowe, do których ten pierwiastek jest wbudowany w posta­ci dwóch aminokwasów: selenometioniny (SeMet) i selenoeyste­iny (See). Poprzez udział w różnych procesach metabolicznych komórek może zapobiegać rozwojowi procesu nowotworowego. W większości krajów na świecie osoby dorosłe spożywają w die­cie od około 40 do 150 µg/dzien. Należy jednak zauważyć, że w światowej populacji „panuje” znaczny niedobór tego pier­wiastka w organizmie. Obligatoryjna maksymalna dawka to 200 µg/dzień. Jednak z kilku prac wynika, że dawka profilak­tyczna powinna mieścić się w granicach 250 – 300 µg/dzień. Z biegiem czasu i postępem badań nad Se w profilaktyce chorób nowotworowych zwiększała się liczba dowodów,” że spożycie wyższej dawki tego pierwiastka skuteczniej zmniejsza ryzyko zapadalno­ści na choroby rozrostowe. W badaniach El-Bayoumy’a i wsp., jak również w pracach innych badaczy stwierdzono że, Se obec­ny w pożywieniu, spożywany w dawkach 400 µg dzień i wyższych (czyli ponad dwukrotnie więcej niż dawka zalecana) był dobrze tolerowany i nie wywoływał żadnych oznak niepożądanych. Na dowód tego warto przytoczyć badanie Red’a i wsp., w któ­rym 24 mężczyznom z potwierdzonym w badaniu histopatolo­gicznym rakiem gruczołu krokowego, stosowano przez 12 mie­sięcy Se, w ilości 1600 (8 chorych) i 3200 (16 chorych) µg/dzień, w celu zahamowania dalszego rozwoju nowotworu. Stężenie se­lenu w osoczu u tych chorych wzrosło odpowiednio do 492 i 640 ng/ml. W przeprowadzanych okresowych badaniach parametry biochemiczne czynności wątroby i nerek oraz morfologia nie od­biegały od normy.

    c.d.n

     

Kalendarz

Październik 2019
P W Ś C P S N
« Sie    
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  

Zapisz się do newslettera

Poinformujemy Cię o nowych produktach i promocjach

Please wait...


Dziękujemy za rejestrację!